hannibunnylecter: (Default)
Tytuł: O skrzydłach i lustrach
Autorka: [livejournal.com profile] lucyannethropy
Pairing: demon!Dean/leviathan!Castiel
Ostrzeżenia: Um... tak z nowych rzeczy to będzie chyba tylko sounding (yep, sprawdźcie sobie w Guglu). A poza tym seks i tyle.
Notka: Na początku to miało być niezależne opowiadanie, ale jakoś tak powolutku wpełzło mi do verse'u "Exit light...". Tekst współgra z tą ilustracją. Można go też przeczytać na Tumblrze.
Notka 2: to NIE JEST tłumaczenie słowa assbutt. Po prostu lubię to wyzwisko. Ale gdybym pisała tekst po angielsku, to byłby tu assbutt, a i owszem :D


O skrzydłach i lustrach )
hannibunnylecter: (Default)
 Tytuł: Black of day, dark of night
Autorka: [livejournal.com profile] lucyannethropy
Pairing, postacie: Demon!Dean/Upadły!Castiel, Sam
Notka: Po napisaniu Exit light, enter night została mi króciutka scenka, która nie pasowała klimatem do tamtego tekstu. Potem napisałam Some kind of monster, kontynuację ELEN, i znów scenka nie pasowała. Ale szkoda mi było zupełnie rezygnować z tego tekściku, więc dopisałam mu kilka wstępnych akapitów. Akcja rozgrywa się niedługo po scenach z ELEN i przed SKOM. Tytuł już tradycyjnie zaczerpnięty z Metalliki ("Unforgiven 2"). To w sumie takie uspokajające, pozbawione fabuły interludium pomiędzy perwersyjnym seksem.


Black of day, dark of night )
hannibunnylecter: (Default)
Tytuł: Exit light, enter night
Autorka: [livejournal.com profile] lucyannethropy (aka miss Anne Thropy)
Pairing: Demon!Dean/Upadły!Castiel
Ostrzeżenia: PWP (no, może szczątkowa fabuła, powiedzmy), ale istnieje ryzyko, że będzie z tego Verse(!), bo zostało mi kilka niewykorzystanych fragmentów. Hm, gwałt? A przynajmniej dość ostry seks. Um, naprawdę dość ostry seks. Trochę przekleństw i swobodnych nawiązań biblijnych, zabawa serialowymi cytatami, propagowanie błędnej tezy, jakoby Cas był aniołem czwartku (bo to fajna teza), blood!kink, wing!kink, super-uber-toppy!fallen!Cas, slutty!demon!Dean, moja pożałowania godna narracja, ANGST ALERT!!! I, do diabła, fluff jak cholera, bo inaczej chyba bym się pocięła. Angsto-fluff, to moja specjalność. Bierzcie i radujcie się z niego wszyscy. Tytuł zaczerpnięty oczywiście z Enter Sandman Metalliki.
Notka: 
TAK! Mój pierwszy osobisty SPN-owy angsto!sado!maso!pornos z prawdziwego zdarzenia! HA! *pławi się w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku*. Nie, tak naprawdę to strasznie mi wstyd. 
Streszczenie: Castiel nie chwycił Deana mocno i nie wyciągnął go z Otchłani.



Exit light, enter night )

Profile

hannibunnylecter: (Default)
hannibunnylecter

February 2016

S M T W T F S
 123456
7 8910111213
14151617181920
21222324252627
2829     

Syndicate

RSS Atom

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Sep. 22nd, 2017 02:43 am
Powered by Dreamwidth Studios