AN:

Jul. 2nd, 2013 06:10 pm
hannibunnylecter: (bloody_hell)
Chciałam jedynie powiedzieć, że od tej pory będę publikować autorskie teksty tylko na AO3. Tutaj będą już tylko tłumaczenia, o ile jeszcze zechce mi się coś tłumaczyć, a na razie mi się nie chce, więc zapraszam do Archiwum :)
hannibunnylecter: (Default)
Uwaga! Wszystkie moje autorskie fiki można od wczoraj znaleźć na Tumblrze, otagowane jako "moje fiki" (duh). Od tej pory będę je publikować na obydwu blogach. Za to tłumaczenia będą tylko na LJ, bo umieszczanie ich na Tumblrze byłoby jak repostowanie cudzego postu, do czego nie chcę się zniżać. 

Wow, mówię żargonem. Asdfghjkl.

no-name

Apr. 22nd, 2012 05:43 pm
hannibunnylecter: (Default)
No więc pewne osoby prosiły mnie o zeskanowanie fragmentów "The time of the singing". Voila. To tak zwane Momenty, w których powklejałam imiona Deana i Castiela w miejsce tych, których autorka musiała użyć ze względów marketingowych. Wklejanie tych imion było (i nadal jest, bo jeszcze tego nie skończyłam) diabelnie ciężką robotą, cięższą niż mogłoby się wydawać, ale sama chciałam, więc teraz muszę doprowadzić sprawę do końca:P

Hasło do Chomika brzmi
fhtagn. Chyba można to bez problemu ściągnąć, nawet jeśli nie ma się tam konta. Jeśli przegapiłam jakieś imię, to wiedzcie, że Israfel=Castiel, a Nate=Dean.
hannibunnylecter: (Default)
Właśnie zamówiłam ze Stanów książkę, która będzie mnie kosztować 106 złotych. Albo i więcej. Podejrzewam, że taniej i zabawniej byłoby kupić bilet do jakiegokolwiek innego kraju i zajrzeć do tamtejszej księgarni. Ale cóż. Bycie fanką w połączeniu z byciem leniwcem kosztuje.
hannibunnylecter: (kink)


Awww, don't be afraid, people. Yes, I have big eyes. Yes, I have big ears. Yes, I have verrrrrry big, long and pointed teeth, but... yeah, okay, be afraid.

Luperkalia

Feb. 9th, 2012 01:45 pm
hannibunnylecter: (fluff)
Piszę walentynkowego fika. Nie będzie w nim seksu (kto to przeczyta...), ale będzie przytulanie. I Misha. I kilka zatroskanych Antykwariuszek. I serduszka. I tęcze. I żelki. I może Sam jednak miał rację, że jednorożce istnieją. 

...

Zobaczymy, czy wyjdzie z tego jedna wielka paciaja, czy może kolejny pocieszacz.

Z tej okazji nowa, fluffuśna ikonka! 


Obrazek

Feb. 6th, 2012 11:11 pm
hannibunnylecter: (Default)
Dodałam obrazek do mojego hardkorowego pornoska. Czasem naprawdę mam za dużo wolnego czasu.
Um, nie, tak naprawdę, to mam cholernie dużo roboty, ale robię wszystko, żeby się za nią nie zabrać. 
hannibunnylecter: (Default)
Nie dość, że pracuję nad kolejną częścią "Exit light...", to jeszcze robię banner do mojego Verse'u:D. Tylko muszę wymyślić dla niego nazwę. To jest zawsze najgorsze. Wymyślanie tytułów. Czasami mnie to przerasta. 

...

Skończy się pewnie na No-Name Verse:D
A, co mi tam. Hell Verse? Nie. 

...

Perverted Sex Verse. To by w sumie pasowało.

...
...
...

Dzisiaj kolejny odcinek SPN, a daleeeeko w Kanadzie kręcą odcinek z Mishą... 


EDIT: PER-VERSE!!!!!! MUAHAHA! Moje prywatne, SPNowe Perwersum:DDD

hannibunnylecter: (Default)
Ewolucja mojego podejścia do seksu w SPNowych fanfikach:

1) Slash? Ale przecież jest tam tyle ładnych babeczek... ---> 1a) FUCK THAT SHIT, IM WIĘCEJ GORĄCYCH FACETÓW W JEDNYM ŁÓŻKU, TYM LEPIEJ!!!

2) Wincest? Uhm... nie, jednak nie. ---> 2a) WINCEEEEST, TAK, EROTICALLY CODEPENDENT BROTHERS!!!

3) Destiel? Ale co z Wincestem...? ---> 3a) DESTIEEEEL=OTP, PROFOUND BOND!!!

4) Fluff? Nie, dziękuję, wolę krwawy, zboczony seks z podgryzaniem i niegrzeczną gadką. ---> 4a) FLUUUUUFF, TAK, DO CHOLERY, NALEŻY IM SIĘ COŚ TAKIEGO PO TYM CAŁYM SERIALOWYM ANGŚCIE!!!
hannibunnylecter: (Default)
Nic nie może równać się z tym drgnieniem serca, kiedy po raz pierwszy od dawna oglądasz sobie telewizję i nagle wpadasz na reklamówkę czwartego sezonu SPN i Castiela rozkładającego przed Deanem swoje skrzydła. No chyba że to dumne puchnięcie serca, kiedy wpada ci do głowy perfekcyjne tłumaczenie angielskiej gry słów, o której myślałaś, że będziesz musiała objaśniać ją w przypisie. Kocham te obydwa uczucia.

hannibunnylecter: (Default)
Właśnie obejrzałam odcinek "Castle'a", w którym ginie scenarzystka odpowiedzialna za śmierć jednej z ulubionych bohaterek pewnego serialu. Ginie walnięta siekierą w kręgosłup. A pierwszą podejrzaną jest shipperka romansu usuniętej bohaterki i innego bohatera. Nie chcę nic sugerować, ale myślę, że Sera Gamble powinna obejrzeć ten odcinek i wziąć go sobie do serca. Skłamałam. CHCĘ coś zasugerować.

Die, you bitch.

Zamordowana scenarzystka miała na imię Sara. Nie żebym coś sugerowała. Nie, znowu skłamałam.
hannibunnylecter: (Default)
Strasznie słabe te skórki na LJ... Ta okazała się najmroczniejsza - nic dziwnego, że widzę ją na tylu profilach:P

Profile

hannibunnylecter: (Default)
hannibunnylecter

February 2016

S M T W T F S
 123456
7 8910111213
14151617181920
21222324252627
2829     

Syndicate

RSS Atom

Most Popular Tags

Style Credit

Expand Cut Tags

No cut tags
Page generated Jul. 28th, 2017 12:45 am
Powered by Dreamwidth Studios